RSS
czwartek, 03 listopada 2011

1 listopada oczy całej polski były zwrócone w stronę kłopotów samolotu, któremu nie chciało oworzyć się podwozie. Mitem jest fakt że to człowiek wyląował gigantycznym Koteingiem 767 300ER. Na pokładzie przewożona była spora ilość suchej karmy z tuńczykiem oraz owocami morza dlatego więc tak odpowiedzialnego zadania jak posadzenie samolotu na 4 łapy mógł podjąć się tylko bohaterski kot. Oto dowód:

 

 

 

wtorek, 01 listopada 2011

Koty mają ciężkie życie dlatego muszą się kierować pewną specyficzną polityką. POniżej postanowiłem przedstawić kilka porad autorstwa Machiavelliego, człowieka najbardziej zbliżonego do kocich ideałów.

1. Najlepszą obroną jest atak zwłaszcza kiedy szykuje się przymusowa kąpiel w tych ludzkich pomyjach  przeciwpchelnych. Do ataku wykorzystujemy wszystko czym obdarzyła nas matka natura kły pazury oraz maksymalnie napuszony ogon.

2. Kiedy przejmujemy domostwo, w którym nigdy dotąd nie było kota musimy od razu ustalić że to my tam rządzimy. Uświadomienie tego człowiekowi to jedno, drugie to utrzymać tę władzę. Do tego należy w odpowiednich proporcjach stosować przymilanie się i dobroć okazywaną człowiekowi jak i przemoc (gryzienie drapanie). Kiedy to nie pomaga powinno sie człowieka pozbawić jego ulubionych rzeczy - można wskoczyć na półkę i zrzuucić na podłogę wszystkie wazoniki, szklane ramki jak leci ... jednym słowem no damage no fun :) Swoją kocią hegemonię w domu można też okazywać każdego dnia drapiąc najdroższe meble w całym domu, tylko ktoś wyjątkowy może to robić :)

3. O władzy uzyskanej  przemocą

Kiedy do władzy dochodzimy tylko przez gryzienie i drapanie  domowiników oraz wszelakich domowych sprzętów możemy się liczyć z tym że szybko zostaniemy obaleni niczym Kaddafi czy Mubarak oraz odwiezieni do schroniska lub wyrzuceni na zewnatrz brrrr. Mądry kot używa przemocy tylko wtedy kiedy jest taka potrzeba.

4.  O władzy nadanej przez domowników

 Kiedy włądza została nam poprostu powierzona nie należy nadużywać łatwowierności ludzi poprzez ataki. Należy nimi manipulować za pomocą dobroduszności kociej (możliwości głaskania futra) oraz sugestywnym pomiaukiwaniom np. koło lodówki.

5. Za co chwali się lub gani koty

Chwalić można za zniewolenie ludzi i wybitne osiagnięcia w ich tresurze. Ganić można za wiele nieuważnych zachowań. Kiedy siedzicie sobie na balkonie i tylko temu zajęciu się oddajecie umyka wam wiele z domowego życia. W tym czasie wasi dwunożni mogą wyrzucić waszą ulubioną poduszkę albo wyciągnąć spod dywanu wszystkie rzeczy, któe z takim trudem tam chowaliscie. Mogą wpaść na pomysł sprowadzenia innego kota do daomu a to może oznaczać podział wpływów. Niekóre koty niedość brutalnie tłumią wszelkie oznaki braku szacunku do siebie.

6. Dlaczego niektóre koty tracą swe terytoria

 Jak wiemy istnieje cała rzesza kotów, które nie mają dostatecznie dużo talentu i ambicji ażby być... kotami (patrz Persy). Takie prawie koty będą niezdolne do utrzymania władzy.Kiedy tracimy władzę? Wtedy kiedy tracimy dom ale też wtedy kiedy tracimy naszą półkę z widokiem na całe pomieszczenie. Prawdziwy kot nigdy do tego nie dopuści, może nigdy w życiu nie czytać Machiavellego ale też nigdy nie da sobie w miskę z karmą dmuchać. Jednym słowem szacunek to podstawa.

niedziela, 30 października 2011

Jak wiadomo kot też musi modnie wyglądać. Idzie zima więc przydało by się docieplić bo jak widzę te bezdomne koty za oknem to jakoś tak mi się chłodno robi. I tak oto za namową mojego stylisty nabyłem ciepły zimowy szal od niejakiego Pajacykowa. Już czuję tę kocią chuć jak tylko wyjdę z domu :)

 

 Zapraszam wszystkie młode kociczki z okolicy do wpisywania ciepłych komentarzy.

 

 

Tagi: kot moda
20:13, hanabi25
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 października 2011

 

Jako kot należący do elity intelektualnej apeluję do posłów ażeby całkowicie zalegalizować miękkie narkotyki a w szczególności trawkę!!! Oczywiście chodzi o całkowitą depenalizację :) Mam nadzieje żę premier Tusk pomimo sondaży weźmie pod uwagę, iż koty lubią wylegiwać się na trawie, spożywać trawę i tarzać się w trawie. Trawa jako kocia używka nikomu nie wyrządziła krzywdy ... no może poza wymiotami :p Dlatego pomimo nieprzyjemnie brzmiącego nazwiska szefa "Ruchu poparcia Palikota" udzielam całkowitego poparcia temu ugrupowaniu w sprawie legalizacji trawki.

kot Nietzsche

 

niedziela, 23 października 2011

 

Jak wszyscy wiemy bardzo miło posiadać własny zielony kącik na własność. Miło czuć pod pazurami i poduszkami łapek prawdziwą ziemię a nie tylko dywan czy parkiet.

Nawet dwunożni często wychodzą na imprezy działkowiczów. Niestety wracają z nich tak pijani i ziejący alkoholem że nie sposób wytrzymać z nimi w łóżku. Niestety dwunożni mają tendencję do zapominania kto sprawuje władzę w domu przez co kot jako istota mądrzejszą czasem musi ustąpić ażeby nie prowokować bessy w przyszłych interesach, takich jak np: wydobycie mięsa z lodówki, połów ryb ze kredensu kuchennego czy chociażby inwestycje w inne kocie benefity będące premią za spryt i samowspaniałość. Wykład z kociej ekonomii będzie jednak innym razem.

Tymczasem zajmę się kilkoma poradami jak skutecznie zadbać o własny ogródek.

Najpierw należy skutecznie lobbować przed dwunożnymi o jego powstanie. Są to istoty ciężko-myślące więc trzeba z namaszczeniem pokazywać chęć posiadania własnej działki przez kopanie w ich ulubionych doniczkach z kwiatami, przez podgryzanie liści etc.

Po jakimś czasie takie zabiegi winny przynieść sukces. Kiedy dwunożni przyniosą ziemię doniczkę i trawę należy wskazać im miejsce umieszczenia takiego ogródka. Oczywiście jak zawsze najróżniejszymi wybiegami naszego kociego sprytu!

Kiedy już będziemy mogli się cieszyć własnym ogródkiem działkowym z perspektywicznym widokiem na całą okolicę należy już tylko cieszyć się własnym sprytem i pomysłowością. Pamiętajcie o przymilanie się od czasu do czasu do swoich dwunożnych ażeby przygotować grunt pod kolejne międzygatunkowe transakcje :)

 

12:17, hanabi25
Link Komentarze (1) »
sobota, 22 października 2011
Spośród wielu dwunożnych było kilku całkiem inteligentnych. Jednym z nich był jakiś grek zwany Platonem, oczywiście jako że jest człowiekiem czyli przedstawicielem niższego gatunku nawet nie może się równać z kotem ale nie o tym chciałem pisać. Stworzył on ideę piękna, która jest najwyższym dobrem a wszystko inne jest tylko odbiciem tej idei w przedmiotach i codzienności. oczywiście należy to mocno uściślić i poprawić. Mianowicie najwyzsza jest idea kotowatości i to jej odbicia doskonałości można znaleźć w świecie. Dlatego każdy przedmiot który jest wartościowy i piękny ma w sobie kota :) Jeżeli przedmiot jest lichy ma w sobie mało kota a jeśli coś jest idealne ma w sobie 100% kota ... np kot !!! Podobnież jedzenie kocie jest bardziej doskonałe gdyż ma w sobie ideę kota. Oczywiście istoty majace w sobie najmniej z kotów np. psy, czy dwunożni truciciele kotów są najpodlejszymi istotami - nie ma w nich choćby najlichszego kłaka z kociego futra ... I to by było na tyle z kociej starożytnej filozofii :)
22:11, hanabi25
Link Dodaj komentarz »





 

21:52, hanabi25
Link Dodaj komentarz »